
Mycie pąków marihuany: Po co i dlaczego to robić?
Uprawa marihuany na świeżym powietrzu ma wiele pozytywnych aspektów, z których najważniejszym jest potężne oświetlenie o pełnym spektrum, które nie kosztuje ani grosza, a także mniej ograniczeń dotyczących wielkości roślin, co oznacza większe zbiory. Istnieje jednak mniej pozytywna strona, która jest nieodłącznie związana z uprawą na świeżym powietrzu- rzeczy, których hodowcy nie mogą kontrolować, takie jak niesprzyjająca pogoda i narażenie na szeroką gamę szkodników i patogenów, których w większości można całkowicie uniknąć w przypadku hodowców wewnętrznych.
Oznacza to, że pomimo najlepszych starań hodowców w zakresie kontroli owadów i grzybów pasożytniczych, w okresie kwitnienia kwiaty marihuany na zewnątrz mogą gromadzić zaskakującą i dość niepokojącą kolekcję brudu i zanieczyszczeń, co pogarsza jakość gotowego produktu. W tym poście pokażemy ci, jak możesz umyć świeżo zebrane pąki, aby usunąć te zanieczyszczenia i cieszyć się czystszymi, zdrowszymi i bardziej aromatycznymi kwiatami konopi.
Dlaczego miałbym myć moje pąki?
Lepka natura trichomów pokrywających kwiaty marihuany oznacza, że bardzo łatwo jest im zbierać zanieczyszczenia w miarę dojrzewania. Może to przybrać formę szkodników, takich jak przędziorki, mszyce lub wciornastki, które pasożytują na roślinach, lub małych owadów latających, takich jak muchy, komary lub osy, które wylatują na pączek tylko po to, by się do niego przykleić.
Inne szkodniki mogą składać jaja na roślinie, larwy, takie jak gąsienice, pozostawiają swoje odchody i resztki liści, a gdy liście opadają z okolicznych drzew pod koniec lata, przyklejają się również do pąków. Dzikie ptaki nieuchronnie pozostawiają odchody na roślinach, gdy polują na owady, a od czasu do czasu można też znaleźć pióra!
Kolejnym uporczywym problemem są zarodniki grzybów, które są obecne w powietrzu wszędzie wokół nas i nieuchronnie w pewnym momencie znajdą się na kwiatach. Rośliny mogły ucierpieć w wyniku ataku botrytis i nawet jeśli dotknięte obszary zostały usunięte, zarodniki, które mogą powodować problemy podczas procesu suszenia, mogą pozostać na pąkach. Podobnie, łagodna infekcja mączniakiem prawdziwym w ostatnich tygodniach kwitnienia może pozostawić nieestetyczne białe plamy na kwiatach i liściach cukrowych, które należy usunąć. A jeśli zastosowałeś jakiekolwiek produkty fitosanitarne, takie jak fungicydy i pestycydy na swoich roślinach w dowolnym momencie kwitnienia, istnieje duże prawdopodobieństwo, że na pąkach mogą pozostać pozostałości, które w zależności od użytego produktu mogą mieć wpływ na smak i zdrowie konsumenta.
Nie tylko owady i grzyby są odpowiedzialne za zanieczyszczenie pąków. Jeśli uprawiasz w suchym klimacie, istnieje duża szansa, że wiatr nawieje brud na twoje rośliny, a systemy pogodowe mogą przenosić drobne cząsteczki piasku, gliny, popiołu lub pyłu na duże odległości, a następnie upuszczać je na rośliny w kroplach deszczu – zjawisko to zdarza się od czasu do czasu w Europie, kiedy budzimy się po ulewie, by znaleźć wszędzie cienką warstwę saharyjskiego piasku… na samochodach, dachach, drzewach, roślinach i oczywiście także na kwiatach marihuany. Chociaż tego typu zanieczyszczenia mogą nie być szkodliwe, wpływają one na smak i ogólną jakość gotowego produktu.
Wszystkie te różne zanieczyszczenia negatywnie wpływają na jakość kwiatów marihuany, czyniąc ich konsumpcję mniej przyjemną i potencjalnie bardziej szkodliwą dla zdrowia konsumentów. Z tego powodu coraz więcej hodowców zewnętrznych zaczęło myć i płukać zebrane pąki w czystej wodzie, aby usunąć brud i robaki przed rozpoczęciem procesu suszenia.
Mycie pąków wodą? Oszalałeś?
Wiemy, że pomysł moczenia kwiatów marihuany w czasie zbiorów brzmi szalenie. Rzeczywiście, moczenie kwiatów jest czymś, czego większość hodowców będzie starała się uniknąć za wszelką cenę. Jest to jednak prosta i skuteczna procedura, która daje naprawdę świetne rezultaty, a w wielu przypadkach może stanowić różnicę między plonem niskiej jakości a plonem doskonałym.
Jeśli masz jakiekolwiek wątpliwości, zachęcamy do czytania dalej, uważamy, że czeka Cię niespodzianka!
Sama metoda jest bardzo prosta i polega na umyciu pąków w łagodnym roztworze czyszczącym, który usunie większość brudu i zanieczyszczeń. Drugie mycie w czystej wodzie pomaga usunąć resztę zanieczyszczeń, a na koniec trzecie zanurzenie w czystej wodzie daje kwiatom ostatnie płukanie, pozostawiając je czyste i gotowe do wyschnięcia. Wszystko, czego potrzebujesz, aby rozpocząć mycie pąków, to kilka łatwo dostępnych materiałów i zwykła, dobrze wentylowana przestrzeń do suszenia zbiorów marihuany. Ale czy nie zmyje to smaku i mocy marihuany?
Wbrew pozorom, mycie pąków nie ma negatywnego wpływu na smak i moc kwiatów. Dzieje się tak, ponieważ trichomy zawierające kannabinoidy (THC, CBD, CBG itp.) są oparte na oleju, a zatem hydrofobowe i nierozpuszczalne w wodzie. Nie zostaną one również usunięte z rośliny w wyniku delikatnego mycia pąków, w przeciwieństwie do energicznego mieszania wymaganego do oddzielenia gruczołów żywicznych od liści podczas procesu bąbelkowego haszyszu. Terpeny zawarte w kwiatach marihuany są w większości nierozpuszczalne w wodzie, co oznacza, że jest bardzo mało prawdopodobne, aby smak został utracony podczas mycia pąków w wodzie. W rzeczywistości, usuwając wszystkie te zanieczyszczenia, poprawisz smak i będziesz w stanie doświadczyć prawdziwego profilu terpenowego swoich pąków!
Co będzie potrzebne do umycia pąków:
• Trzy wiadra (najlepiej 20-litrowe, ale mniejsze też się nadadzą),
• Czysta woda (filtrowana lub z odwróconą osmozą),
• Sok z cytryny i wodorowęglan sodu (do ogólnego czyszczenia),
lub
• 3% nadtlenek wodoru (na mączniaka prawdziwego),
• Linia susząca do powieszenia mokrych pąków.
Mycie pąków, przewodnik krok po kroku:
• Ustaw trzy wiadra w odpowiednim miejscu do pracy, w którym nie będzie miało znaczenia, że trochę wody rozleje się na podłogę.
• Napełnij pierwsze wiadro wodą i dodaj wybrany środek czyszczący.
• Jeśli używasz nadtlenku wodoru, który jest szczególnie dobry do usuwania zarodników mączniaka prawdziwego, powinieneś dodać od 10 ml do 12,5 ml 3% nadtlenku wodoru na każdy litr czystej wody.
• Jeśli natomiast chcesz użyć soku z cytryny i wodorowęglanu sody do ogólnego czyszczenia, dodaj łyżeczkę (5 ml) każdego z nich na każdy litr wody w pierwszym wiadrze.
• Pozostałe dwa wiadra napełnij czystą wodą.
• Przygotuj roślinę, usuwając wszystkie liście wachlarzowe i mniejsze liście bez żywicy. Nie ma potrzeby mycia dużych liści, chyba że planujesz zrobić z nich surowy sok z konopi lub chcesz użyć ich do produkcji własnych kannagarów. Jeśli wiadro jest zbyt małe, aby umyć całą roślinę, odetnij pojedyncze gałęzie, które zmieszczą się wygodnie, aby można je było myć pojedynczo.
• Zanurz kwiat w pierwszym wiadrze, weź gałązkę i, trzymając koniec najbardziej oddalony od końcówki, delikatnie obracaj i poruszaj gałązką z boku na bok, aby ułatwić czyszczenie. Około 30 sekund powinno wystarczyć. Wyjmij gałązkę z roztworu czyszczącego i pozwól, aby nadmiar płynu ściekł z powrotem do tego samego wiadra.
• Zanurz gałąź w drugim wiadrze z czystą wodą. Delikatnie poruszaj gałęzią w wodzie przez około pół minuty, podobnie jak w pierwszym wiadrze. Wyjmij i pozwól, aby nadmiar wody spłynął.
• Zanurz gałąź w trzecim wiadrze, ponownie delikatnie mieszając, aby czysta woda mogła usunąć wszelkie pozostałości lub roztwór czyszczący. Wyjmij gałązkę z wody po 30 sekundach, osusz i delikatnie potrząśnij, aby pozbyć się większości wilgoci.
• Zawieś mokre pąki na suszarce w dobrze wentylowanym pomieszczeniu i postępuj zgodnie z prawidłową procedurą suszenia i utwardzania, opisaną szczegółowo w naszym poście na temat suszenia i utwardzania pąków marihuany. Ponieważ kwiaty będą zatrzymywać więcej wilgoci niż zwykle, ważne jest, aby uważnie je obserwować podczas suszenia, szczególnie w ciągu pierwszych kilku dni. Dobrym pomysłem jest użycie dodatkowego wentylatora lub dwóch, aby zapewnić dobry ruch powietrza w przestrzeni suszenia, a jeśli pozwala na to budżet, osuszacz powietrza może mieć duże znaczenie w procesie suszenia, szczególnie w wilgotnym klimacie.
Po umyciu musimy odpowiednio wysuszyć kwiaty, tak jakby były świeżo ściętymi roślinami.
Tak więc, teraz, gdy pokazaliśmy Ci, jak proste jest mycie pąków, nie ma już wymówki dla spożywania brudnych, najeżonych robakami ziół. Zachęcamy do podzielenia się z nami swoją opinią w komentarzach i podzielenia się własnymi doświadczeniami z tą nowatorską techniką, jeśli zdecydujesz się ją zastosować w tegorocznych uprawach plenerowych.